Na pewno jednym z dodatnich przymiotów takich obozów jest to, że młodzież zamiast pić alkohol czy w inny głupi sposób zapędzać czas, może pewnie i z odlotowymi i przyzwoitymi ludźmi spędzić czas.
Będziemy potrafili również nauczyć się jak samemu dostać pożywienie, czyli równie jak nasi poprzednicy z dawnych wieków, na obozie upolujemy zwierzynę lub kurę, jaka zwiała z pobliskiego gospodarstwa. Obozowe życie może tak nader przypaść nam do gustu, że nie będziemy życzyli wracać do zwyczajowego. Według mnie takie wakacje w plenerze kształtują charakter i pozwalają oszukać dystansu do spowijającej nas rzeczywistości. Już kaczor donald- postać znana z kreskówek czy komiksów, czciła bywać. na kempingach. Na nich nauczymy się tworzyć coś z niczego i to jest piękne i niewyobrażalne. Obozy młodzieżowe to takie przychodzenie z naturą i na łonie natury co jest nader sympatycznym i łaskawym wyjściem w dzisiejszym świecie.
Żeby się nam nie nudziło możemy wziąć ze sobą ulubioną lekturę czy czasopismo, jakim pochwalimy się w czasie klimatycznej nocy pod gołym niebem i pod namiotami.